Startujemy !
Będąc w ciąży czytałam, przeglądałam i obserwowałam różne blogi - ciążowe, rodzicielskie, " zrób to sam" i o szyciu. Jedne bardzo mi się podobały, inne mniej. Blogiem na którym spędzałam najwięcej czasu był blog Mamy Timków - nie o ciąży, a już o starszych Chłopcach którzy uwielbiają Montessori.
To dzięki Nim zapragnęłam mięć swoje miejsce w sieci. Miejsce w którym będę zapisywać kolejne etapy ciąży, to jak mój Synuś przychodzi na świat i stawia na nim swoje pierwsze kroki, przybywa mu kolejnych miesięcy, potem lat , nabywa nowe coraz to trudniejsze umiejętności. Zaczęłam pisać aby mieć pamiątkę bo pamięć ulotna jest bardzo. Pomysł na bloga powstał szybko, a nazwa ? No właśnie, co z tą nazwą? Nie mogłam nazwać bloga imieniem Donka i nie mogło być " Donkowo" - bo wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze czy będziemy mieć synka czy córkę. I tak siedziałam przed pustą kartką z długopisem w ręku. W końcu napisałam na niej 3 słowa-klucze -> MAMA, DZIECKO, BRZUCH. Mama - to ja , Dziecko - w brzuszku, Brzuch - domek, hotel, miejsce zamieszkania na czas określony. I nagle zapaliła mi się lampka nad głowa - blog będzie się nazywał " MAMUNIOWY-HOTEL". Mogło by się wydawać że nazwa ogranicza mnie do pisaniu tylko o swoim dziecku, ale przecież pisząc o piance do golenia nóg i tak i tak będę mamą Donatana - także myślę że nazwa nie ogranicza mnie w żadnym stopniu.
Ot historia bloga mamy Donka :)
Pozdrawiam,