5/01/2014

MISJA PAN BROKUŁ - Dzień 1.

MISJA PAN BROKUŁ - Dzień 1.
Dziś ruszyliśmy z projektem:
" MISJA PAN BROKUŁ - do marchewki do kotleta",
jak zapewne się domyślacie zaczynamy rozszerzać dietę Donka.



Od dziś (1.05) do soboty (3.05) testujemy marchewkę czyli -
"MARCHEWKA NA DZIEŃ DOBRY"



O godzinie 11:00 wszyscy domownicy (tj. my, moi Rodzice i Czako) zebraliśmy się u nas w dziennym aby wraz z Donatanem przeżyć Jego PIERWSZĄ ŁYŻECZKĘ MARCHEWKI. 
Czekaliśmy na ten moment od kiedy skończył 3 miesiące - czekaliśmy na powrót Dziadka Wiesia ( mojego Tatę) z pracy. 

Wspólne oczekiwanie na godzinę zero.

 Pan Brokuł był oczywiście z nami. 
Donatan bardzo nas zaskoczył :) Pierwsza łyżeczka była dość niepewna i gdy już jej zawartość znalazła się w jego buźce nie za bardzo wiedział co z tym ma zrobić, więc z gracją, po cichu i po trochu wypuszczał marchewkę z buzi w czym pomagały mu paluszki :) 

Posadzenie Donka w bujaczku było jak na moje złym pomysłem, nie dość że zjeżdżał z tyłkiem na dół to jeszcze miał pełną swobodę rączek którymi pięknie machał i wsadzał sobie do buźki. Więc po pierwszych próbach wylądował u mnie na kolanach - co nadal nam nie wychodziło bo nie dość że śliniak był cały w marchewce, Donka buzia i rączki i jeszcze moje ręce i bluzka (dzięki zdolnym rączką mojego Synusia :))     

Z pomocą przyszła nam Babcia Ola (moja Mamunia kochana <3 nbsp="" td="">
Dońko na pierwszy raz wciągnął 4 łyżeczki marchewki i zapił 40ml herbatki rumiankowej.
   

O 12:00 dostał standardowo 120ml MM z którego o dziwo zjadł tylko 90ml i poszedł na drzemkę.
Pozdrawiam, 
Agata - mama Donka




4/28/2014

Biedronkowy łup !

Biedronkowy łup !
Dziś w Biedronie P. wypatrzył i kupił wypasiony " Wielofunkcyjny stolik do zabawy 3 w 1" - jak dla mnie jest genialny. Podczas gdy nasz Dzieć słodko spał ja bawiłam się niesamowicie kręcąc młynem i patrząc jak łódki się gonią  :)


Basen z młynem wodnym, mostem i dwiema łódkami.

Pokrywka do zabawy i rysowania

Na górnym zdjęciu: tor do wyścigów z mostem i flagą ( reszta od basenu)

Wymiary po złożeniu : 67 x 53 x 38 cm
Waga :  ok. 3kg
Max obciążenie : 30kg
Cena: 79zł

A że matka niezdarą jest piękna żółta flaga leży już pod tarasem... eh...
Wpis nie jest sponsorowany. 

Pozdrawiam, 
Agata - mama Donka

4/27/2014

Święty uśmiechnięty...

Święty uśmiechnięty...



Źródło
"Głosowanie, przeprowadzone w poniedziałek,
 16 października 1978 roku, wskazało na nowego papieża Karola Wojtyłę. Na pytanie, czy przyjmuje wybór, odpowiedział twierdząco. O godzinie 18.18 nad Kaplicą Sykstyńską uniósł się biały dym, wywołując okrzyki radości wiernych, zgromadzonych na placu św. Piotra. Kardynał Pericle Felici ogłosił wybór papieża-Polaka. Jan Paweł II powitał tłum słowami: „Sia lodato Gesu Cristo!” („Niech będzie pochwalony Jezus Christus!”). Wybór przerwał wielowiekową tradycję powoływania na Tron Piotrowy duchownych włoskich. W niedzielę, 22 października, odbyła się inauguracja pontyfikatu, na którą przybyli goście z całego świata. Podczas hołdu składanego przez kardynałów, nowo obrany papież pochylił się i objął prymasa Wyszyńskiego, gdy ten czynił gest poddania. W czasie mszy padły wówczas słynne słowa: „Nie lękajcie się!”. Nastał pontyfikat Jana Pawła II…"


Jan Paweł II odbył 8 pielgrzymek do  Polski na 7. która odbyła się w poniedziałek 07.06.1999r. w Bydgoszczy byłam i ja ! Mała 8 letnia dziewczynka wśród tysięcy ludzi, idąca z rodzicami na pieszo kilka kilometrów aby dojść na płytę bydgoskiego lotniska by móc uczestniczyć w Mszy Świętej odprawianej przez Papieża Polaka - Jana Pawła II. Pamiętam tyle że stałam z rodzicami wzdłuż drogi którą Papież jechał  z samolotu do ogromnego ołtarza i gdy przejeżdżał koło nas pomachał w naszą stronę, pamiętam kolorowe chusty którymi ludzie machali, że staliśmy praktycznie na samym końcu i mało co było widać, ludzi krzyczeli, bili brawa, śpiewali i ... oczywiście że były megaśne kolejki do toitoi.

Olt
Klik do Kaplicy Pamięci
Skan_014
Klik do Kaplicy Papieskiej

"31 marca 2005 roku stan zdrowia Jana Pawła II znacznie się pogorszył. Media przekazywały codziennie informacje od lekarzy, którzy opiekowali się Papieżem w jego apartamencie, w Watykanie. Gdy 2 kwietnia o godzinie 21.37 Renato Buzzonetti, osobisty lekarz papieski stwierdził śmierć Jana Pawła II, cały świat pogrążył się w żałobie. Pogrzeb Papieża odbył się 8 kwietnia. W uroczystościach pogrzebowych na placu św. Piotra uczestniczyło 300 tysięcy wiernych. Dwa miliardy osób oglądało transmisję z ich przebiegu w telewizji. Trumna z ciałem Papieża została pochowana w podziemiach bazyliki św. Piotra."

Źródło
 1 maja 2011roku w Święto Miłosierdzia Bożego został beatyfikowany, a dziś - gdy Ty Synku masz 3 miesiące i 3 dni tj. 27 kwietnia 2014r. w Niedzielę Miłosierdzia Bożego Jan Paweł II ( wraz z Janem XXIII) staje się Świętym. Świętym który za życia był prawie zawsze uśmiechnięty.

Papież kiedyś powiedział : " Wy­magaj­cie od siebie choćby in­ni od was nie wy­maga­li."

Więc pamiętaj Kochanie :

WYMAGAJ OD SIEBIE CHOĆBY INNI OD CIEBIE NIE WYMAGALI
 - bo wymagać od samego siebie jest bardzo trudną sztuką.

Tekst cytowany pochodzi z klik

4/24/2014

24.01 - 24.04 - czyli 3 miesiące za nami

3 miesiące naszej wspólnej rodzinnej drogi za nami. Prawdę mówiąc nie wiem kiedy minęły. Chwilę temu były urodziny Piotra, potem Święta no i Sylwester a dziś nasz Syn skończył 3 miesiące. W sumie każdy dzień jest identyczny ( 5, 8, 12, 16, 19:30, 23 - karmienie, 10:00 -10:40 i 17:20-18:00 - drzemka, 12:15-16:00 - spanko na powietrzu albo w oranżerii, 19:15 - kąpanko) a tak na prawdę każdy jest inny od poprzedniego. Donatan zaskakuje nas każdego dnia - jest po prostu niesamowity, najwspanialszy, najukochańszy i wogóle cacy cacy bo jest nasz !

Podsumowując :

- pampersy rozmiar 3
- ubranka rozmiar 62-68
- oczy - niebieskie ( niewiadomo po kim bo ja mam brązowe a P. szare)
- włosy nadal bujna czupryna powoli wycierająca się z tyłu głowy
- pożegnaliśmy się na dobre z cycusiem
- śmieje się w głos - do sufitu, do mnie, do Babci Oli
- gada jak najęty
- potrafi zachwycać się sufitem, Czakusiem i małpką którą dostał od Zająca
- uwielbia się kąpać, chlapać nóżkami, rączkami i odpychać się od burty wanny
- potrafi skupić na dłużej uwagę na zabawkach
- łapie zabawki dwoma rączkami i ogląda je dokładnie z bliska
- jest bardzo kumaty
- czasami uda się odwrócić z brzuszka na plecki
- próbuje sam sobie trzymać butelkę
- robi mega bąble ze śliny
- piszczy z radości

Kochamy się z dnia na dzień coraz bardziej.
Dziś już wiem że niepotrzebnie bałam się macierzyństwa - nie było czego.
Wiem że z P. będziemy się starać z całego serca aby nasz Dońko był super chłopakiem który ma poukładane w głowie. 

Pozdrawiam, Agata


4/23/2014

Becikowe cz. 1

Becikowe cz. 1
W zeszłą środę (16.04.2014) P. zaopatrzony w mega plik dokumentów ruszył do walki z urzędnikami o becikowe ... przygotowałam wszystkie dokumenty które znalazłam w internecie ( http://www.old.bialeblota.pl/?par=904&cid=1271  ) i jeszcze więcej. Teczka pełna dokumentów + trzymane kciuki za powodzenie + solidny kop w pośladki na szczęście powinno równać się z powodzeniem.  Nie ma nic bardziej mylnego ... Łaskawy GOPS zapomniał dopisać o milionie innych rzeczy - ale oczywiście ludzie nie mają nic innego i ciekawszego do roboty jak stać w kolejce ponad godzinę żeby dowiedzieć się że o nie nie ... wszystko źle i wszystko nie ma tych papierkach i wogóle to brzydko, nie równo i o wiele za mało...
Aby dostać becikowe o wysokości 1000 zł ( słownie : jeden tysiąc ) tak tak tak tysiąc nie mylmy z milionem trzeba wypełnić i posiadać :

1. Wniosek ustalenie prawa do jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia się dziecka ( 4 strony )
2. Wniosek potwierdzający zameldowanie ( całej rodziny )
3. Oświadczenie o nieubieganiu się i nie pobieraniu zapomogi na dziecko w innej gminie ( każdy rodzic osobne oświadczenie)
4. Oświadczenie o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych ( w naszym przypadku P.)
5. Skrócony odpis aktu urodzenia kopia + oryginał do wglądu
6. Zaświadczenie lekarskie potwierdzające pozostawanie kobiety pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu (oczywiście z datami wizyt)
7. Prośba o przekazanie należnych świadczeń na konto osobiste + potwierdzenie że owe konto jest właśnie Twoje.
8.  Oświadczenie członka rodziny o dochodzie podlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
9. Oświadczenie członka rodziny rozliczającego się na podstawie przepisów o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiągniętych przez osoby fizyczne.
10. Oświadczenie członka rodziny o dochodzie niepodlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
12. Oświadczenie o wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne.
13. Zaświadczenie o wysokości składek zdrowotnych 9%  ( z ZUSu lub od pracodawcy)
14. Oświadczenie członka rodziny o wielkości gospodarstwa rolnego wyrażonej w hektarach przeliczeniowych ogólnej powierzchni.
15. Zaświadczenie z Urzędu Skarbowego o zarobkach.
16. Ksero dowodów osobistych + oryginały do wglądu.

A to wszystko za rok 2012. Warto zaznaczyć że jakiś geniusz wymyślił że aby dostać się z naszej gminy do U.S. i ZUSu trzeba przejechać dosłownie przez całą Bydgoszcz.  Mimo że inne ZUSy i U.S. są dużo dużo bliżej.
Na zaświadczenia z ZUSu i U.S. trzeba czekać do 7 dni, więc trzeba poświęcić na to co najmniej 2 dni i 2 x więcej benzyny bądź też biletów autobusowych które do najtańszych nie należą.


  Droga z GOPSu do ZUSu :
 
Aktualnie jesteśmy na etapie czekania na zaświadczenie z ZUSu bo o U.S. zapomnieliśmy ... eh...

Pozdrawiam,