10/19/2015

Mój 2 latek gada jak najęty!

Mój 2 latek gada jak najęty!

Różne źródła podają ile słów powinno znać dziecko w danym wieku. Jedne matki wariują bo ich dziecko zna o 3 za mało, a inne - których dziecko zna 30 za mało się nie przejmują bo wiedzą że na każdego przyjdzie pora. Ja na szczęście zaliczam się do tych drugich, a Wy ? 

10/02/2015

Żeberka w keczupie

Żeberka w keczupie

Dziś mam dla Was przepis na obiad idealny. Ostatnio nasz ulubiony i dość często robiony. Niestety nie mam apetycznych zdjęć gotowego dania bo gdy mięso wyciągam z piekarnika nikomu nie jest w głowie szukanie aparatu żeby zrobić zdjęcie. 

Przepis jest bardzo prosty i nie wymagający specjalnych zdolności kulinarnych. Pyszny i niebanalny smak to to co Tygryski lubią najbardziej. Co najważniejsze tak podane mięsko bardzo smakuje Donatanowi i z apetytem je wciąga, a przecież każda mama wie że pełny brzuszek to zadowolony Malec. Także drogie Mamy ( i Tatusiowie - jeśli jacyś tu są) jeśli znudziły się wam żeberka w wersji tradycyjnej zapraszam do wykorzystania mojego przepisu. 

Żeberka w keczupie 

9/30/2015

domowy piasek

domowy piasek

Jesień pełną parą zawitała na salony i rozgościła się na dobre. Ok, niech będzie. Ale niech będzie taka jak dziś i wczoraj - piękna i słoneczna. Taka że żyć się chce. Jednak wiemy że za dni kilka nadejdą te brzydkie, mokre i ciemne dni. I cóż wtedy nam zostanie gdy nie da się wyjść na plac zabaw i grzebać godzinami w piaskownicy?

9/24/2015

20 miesięcy minęło jak jeden dzień

20 miesięcy minęło jak jeden dzień

20 miesięcy to szmat czasu który upłyną nam w ekspresowym czasie. Jak dziś pamiętam gdy przynieśli mi Donusia pierwszy raz w tą czarną styczniową noc. Mój malutki pachnący Bąbelek dziś jest dużym i rezolutnym chłopcem i to jest pewne jak to że 2 x 2 daje 4.

9/22/2015

Jesienne wspomnienie lata

Jesienne wspomnienie lata


Po ponad miesięcznej przerwie przyszedł czas na powrót. Ten czas zleciał nam zarazem szybko i wolno. Działo się u nas od groma i ciut ciut. Dużo dobrego i złego niestety też. Ale po każdej burzy przychodzi słońce i lepsze dni. Najważniejsze jednak jest to że mamy siebie, jesteśmy cali i prawie zdrowi - prawie bo od tygodnia walczymy z katarem i temperaturą. Głowy mamy podniesione do góry i działamy dalej.