11/18/2014
11/17/2014
11/17/2014
WYZWANIE BLOGOWE LISTOPAD - DZIEŃ 1
Witam Was po przerwie, 4 listopada wylądowałam w szpitalu z ostrym zapaleniem pęcherzyka żółciowego. Niby nic, a jednak. Boczek wyszedł mi boczkiem ... eh... 6 dni wyjętych z życia, 6 dni rozłąki z Donulkiem, dwa tygodnie rozłąki z blogiem. Ale już jestem i nie zamierzam znikać, a kolejne wyzwanie blogowe to świetna okazja do powrotu.
Dziś na pierwszy ogień idą marzenia, niby na wyciągnięcie ręki, a jednak dosyć odległe.
11/12/2014
Się tłumaczę ...
Matka się tłumaczy bo czuje taką potrzebę.
Przepraszam Was wszystkie za brak nas.
Wrócimy.
Jak nacieszę się Donkiem.
Jak nacieszę się domem.
Jak dojdę do siebie.
Tęsknimy, całujemy i pozdrawiamy
Donek i Agata