Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemowlak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemowlak. Pokaż wszystkie posty

6/14/2014

A fee...

A fee...
... mama weź się schowaj z tym kleikiem !


 Kleik Dońko jadł raz i na tym razie się skończyło... bo w sumie sama bym tego nie zjadła to czemu on niby ma tym pluć i udawać że je?



6/14/2014

Mamo - ja czytam!

Mamo - ja czytam!





5/17/2014

Kreska stała się Nim

Kreska stała się Nim
Cały okrągły rok minął
 i z prostej, bladej, ledwo widoczniej kreski mamy:
ponad 7 kilogramowy i 16 tygodniowy cud nad cudami zwany 

Donatanem < 3


5/16/2014

Szesnaście !

Szesnaście !
Dońko dziś o 19:57 kończy 16 tygodni.




5/12/2014

Oka dwa...

Oka dwa...

5/11/2014

Jestę Luzakię

Jestę Luzakię


5/07/2014

7 standardowych paczek cukru < 3

7 standardowych paczek cukru < 3
Nasza Miłość waży już 7kg. A jak ważenie to i szczepienie - po raz kolejny bez łez i krzyku ( jestem z Donka taka dumna ze hoho :)) Niby 3 ukłucia ( bo zdecydowaliśmy się tylko na szczepionki sanepidowskie) a on taki dzielny :)

W zeszły wtorek (29.05)  byliśmy na badaniach w poradni okulistycznej i na USG głowy. Oczka są w jak najlepszym porządku, a co z głową ?
 " po stronie lewej podwyściółkowo torbiel o śr. 0,35cm" - ponoć mogło się zrobić przy wysiłku podczas porodu i się jeszcze nie wchłonąć ale dla pewności za 8 tygodni musimy iść na kontrole.


Pozdrawiam,

5/04/2014

90 powodów za które Cię kochamy na 100 dni życia.

90 powodów za które Cię kochamy na 100 dni życia.

Kochamy Cię za:


1.  Zgrabny nosek.

2.  Malutkie rączki.

3.  Zgrabne nóżki.

4.  Gładziutką buziulkę.

5.  Delikatną skórkę.

6.  Kółko wytarte z tyłu głowy.

7.  Malutkie stópki.

8.  Wpatrzone w nas oczyska.

9.  Przepłakane pierwsze noce.

10.  3940g i 56cm w chwili narodzin.

11.  Wspólne spacery.

12.   Bóle brzuszka.

13.   Kolki.

14.   Zużyte pieluszki.

15.   Śmierdzące kupki.

16.   Śmianie sią w głos.

17.   Wspólne kąpiele.

18.   Wodę w całej łazience po kąpaniu.

19.   Śliczny pępuszek.

20.   Wypchnięty brzuszek.

21.   Każdą wypitą butelkę MM.

22.   21 dób z kikutem (15.02.14)

23.   Jedną wspólna noc w naszym łóżku (16.02.14)

24.   Zawiane oczka.

25.   Twoją dzielność na szczepieniu (25.03.14)

26.   Zabawy na macie, łóżku i podłodze.

27.   Pierwszą łzę (25.02.14)

28.   Przewroty z brzuszka na plecki.

29.   Wspólnie zasadzone warzywa w ogródku.

30.   Dni spędzone wspólnie w domku.

31.   To że sam zasypiasz.

32.   Stękanie przy piciu herbatki.

33.   Poranne tulaski.

34.   Pierwszą temperaturkę (31.03.14)

35.   Godziny przenoszone na rękach gdy bolał Cię brzuszek.

36.   Wanienkową Żabusię.337.   Twoją asymetrię.

38.   Pierwszą wspólną Wielkanoc.

39.   Śmiechy podczas czytania LOKOMOTYWY.

40.   Pierwszą wspólną Święconkę (19.04.14)

41.   Pierwszy wspólny wypad do Centrum Handlowego(10.04.14)

42.   Dajesz się nam wyspać.

43.   Prawie nigdy nie płaczesz.

44.   Mnie terroryzujesz krzykiem gdy na Ciebie nie patrzę.

45.   Sam łapiesz zabawki i je dokładnie oglądasz (od 21.04.2014)

46.   Dzikuski w kołysce z grzechotką.

47.   To że śledzisz bacznie każdy mój ruch.

48.   Głośne i wyraźne „NIEEEE”

49.   Pierwszą i każdą kolejną zjedzoną łyżeczkę warzywek.

50.   To że częściej się uśmiecham.

51.   To ze dzięki Tobie wyjście z domu nie sprawia mi już tak wielkiego problemu jak kiedyś.

52.   Każdy Twój grymas.

53.   To że nawet gdy nam się nie chce – to musi nam się chcieć.

54.   Dzięki Tobie mam włączoną non stop nieśmiertelność.

55.   Od kiedy jesteś jeżdżę ostrożniej autem.

56.   Mam milion malusich rzeczy do powieszenia na lince po praniu –a to mniej więcej to samo co wieszanie skarpetek…

57.   Każdy puszczony przez Ciebie bąbelek.

58.   Poranny śmiech do miśków na karuzeli.

59.   Bycie dzielnym w szpitalu na badaniach.

60.   Każdy pokazany mi środkowy palec.

61.   Wstydziocha.

62.   To że urosłeś już ok. 10cm.

63.   Kumatość Twą.

64.   Nie zawsze udane próby trzymania sobie butelki.

65.   Każdy pisk.

66.   Każdy wydany z siebie dźwięk.

67.   To że uwielbiasz swój bujaczek.

68.   Twój zapach.

69.   Okopany szew po cc podczas przewijania.

70.   To że miętosisz uszka tak jak ja.

71.   Plucie mlekiem na boki.

72.   Każdą czkawice okrutnice.

73.   To że śpisz u siebie w łóżeczku.

74.   To że akurat gdy zmieniam Ci pampersa w nocy Ty musisz się przeciągać i wiercić.

75.   To że nie dałeś tacie szansy na odcięcie pępowiny ;)

76.   Każdego kopniaka gdy byłeś jeszcze w brzuszku.

77.   Każdą nieprzespaną noc w ciąży.

78.   Zakwasy w rękach od noszenia Ciebie.

79.   Za to że nie ryczysz gdy Ci śpiewam choć fałszuje.

80.   Że się cieszysz gdy nas widzisz.

81.   Śmiechy hihy w łóżku.

82.   Każdy gram ulanego mleka.

83.   Każde wzdechnięcie.

84.   To że reagujesz na swoje imię.

85.   Każde „gyyy yuuhyuuuu”.

86.   Każdą sekundę spędzoną z nami.

87.   To że jesteś naszym ukochanym Synusiem.

88.   To że nasze małżeństwo stało się pełnowartościową rodziną.

89.   To że jesteś tylko nasz i na zawsze zostaniesz.

90.   To że nadajesz naszemu życiu sens.






4/24/2014

24.01 - 24.04 - czyli 3 miesiące za nami

3 miesiące naszej wspólnej rodzinnej drogi za nami. Prawdę mówiąc nie wiem kiedy minęły. Chwilę temu były urodziny Piotra, potem Święta no i Sylwester a dziś nasz Syn skończył 3 miesiące. W sumie każdy dzień jest identyczny ( 5, 8, 12, 16, 19:30, 23 - karmienie, 10:00 -10:40 i 17:20-18:00 - drzemka, 12:15-16:00 - spanko na powietrzu albo w oranżerii, 19:15 - kąpanko) a tak na prawdę każdy jest inny od poprzedniego. Donatan zaskakuje nas każdego dnia - jest po prostu niesamowity, najwspanialszy, najukochańszy i wogóle cacy cacy bo jest nasz !

Podsumowując :

- pampersy rozmiar 3
- ubranka rozmiar 62-68
- oczy - niebieskie ( niewiadomo po kim bo ja mam brązowe a P. szare)
- włosy nadal bujna czupryna powoli wycierająca się z tyłu głowy
- pożegnaliśmy się na dobre z cycusiem
- śmieje się w głos - do sufitu, do mnie, do Babci Oli
- gada jak najęty
- potrafi zachwycać się sufitem, Czakusiem i małpką którą dostał od Zająca
- uwielbia się kąpać, chlapać nóżkami, rączkami i odpychać się od burty wanny
- potrafi skupić na dłużej uwagę na zabawkach
- łapie zabawki dwoma rączkami i ogląda je dokładnie z bliska
- jest bardzo kumaty
- czasami uda się odwrócić z brzuszka na plecki
- próbuje sam sobie trzymać butelkę
- robi mega bąble ze śliny
- piszczy z radości

Kochamy się z dnia na dzień coraz bardziej.
Dziś już wiem że niepotrzebnie bałam się macierzyństwa - nie było czego.
Wiem że z P. będziemy się starać z całego serca aby nasz Dońko był super chłopakiem który ma poukładane w głowie. 

Pozdrawiam, Agata


4/21/2014

Śmigus dyngus

Śmigus dyngus
Świątecznie objedzeni :) 

Pozdrawiamy,
 Banany :) 


4/12/2014

Na prawo...

Przy wypisie ze szpitala w zaleceniach zalecono nam wizytę w Poradni Neurologicznej dla Dzieci za 2-3 miesiące , także na początku marca zadzwoniłam do tejże poradni i zostałam zapisana na wizytę 10.04 między 13:00 a 15:00.
W czwartek stawiliśmy się całą rodziną koło 14:00 - przed nami troje dzieci - myślę sobie "oooo... ho... tłumów nie ma" po 30 minutowym okresie oczekiwania przyszła kolej na nas.
Zamiast  "dzień dobry" usłyszeliśmy " niech spocznie" ( tzn. ja i D. -  bo P. został z tobołkami na korytarzu) - myślę sobie "jest dobrze". Spoczęliśmy. Pani doktor pytała o wszystko, czy ktoś w rodzinie jest chory - padła odp.  nie ( dopiero pod koniec wizyty dowiedziałam się że noszenie okularów jest chorobą ) - itp. Padła komenda - "rozebrać do pieluchy". No więc Dońko został na pampuchu, pani go zaczęła oglądać, przewracać, pukać, stukać, ciągnąć za ręce do pozycji siedzącej (czy to w ogóle jest ok??), kręcić mu głową na siłę na prawo i lewo, cmokać pod nosem i ciężko wzdychać. Po czym wstała, zarządziła ubranie i zasiadła przy biurku czekając na mnie. Z  miną co najmniej nie fajną oznajmiła mi że NIE jest dobrze bo dziecko jest po przykurczane na prawo i wogóle wszystko na prawo i tak być nie może. Myślała że pocieszy mnie tym że inne dzieci są bardziej chore - no nie pocieszyła mnie, bo nie jestem nauczona cieszyć się cudzym nieszczęściem.
 Dostaliśmy skierowanie na USG głowy, do Poradni Okulistycznej i Poradni Rehabilitacyjnej z zaznaczeniem że pilne. Na wszystkich skierowaniach w okienku " ostateczne rozpoznanie" widnieje tajny kod G98  -  na jakimś portalu znalazłam że : "G98 to Inne zaburzenia układu nerwowego niesklasyfikowane gdzie indziej". 
Kolejna wizyta - 26.05. między 11:30 a 13:30. 
Powiem Wam że załamałam się konkretnie, jednak po powrocie do domu coś mnie tknęło i zaczęłam szukać informacji o tej lekarce w internecie, dowiedziałam się miedzy innymi ze pani doktor lubi wystawiać skierowania do różnych poradni bo nie lubi brać na siebie odpowiedzialności - ot takie hobby.
 Jednak dla pewności jesteśmy już zarejestrowani do poradni okulistycznej i na USG głowy na 29.04 w jednym szpitalu i na wtorek do Pani fizjoterapeutki - prywatnie, bo na wolny termin w poradni rehabilitacyjnej czeka się ok. 6-8 miesięcy - jeśli ten okres oczekiwania jest w przypadku PILNE to nie chce wiedzieć ile się czeka na wizytę normalnie...